Tym razem targetujemy w targi, czyli Warszawski Salon Jachtowy. Zdjęcia robione na zlecenie Wiszniewski Boat Group miały swoją specyfikę. Impreza – wiadomo: tysiące odwiedzających i weź tu człowieku znajdź „czysty kadr”. Dlatego musiałem być jak ninja: szybki, zwinny i niewidzialny. Na szczęście to moje wrodzone cechy. Natomiast perfekcyjne opanowanie trudnej sztuki lewitacji, która była nieodzowna przy zrobieniu zdjęć z góry, to lata nauki w klasztorze na zboczach świętej góry Fuji. Zresztą 12 łodzi ze stajni Wiszniewski Boat Group też musiało pobierać nauki medytacji u wschodnich mistrzów, bo ani drgnęły w czasie pozowania.

P.S.

Chciałby podziękować łodziom BAYLINER: VR6E, VR5COE, VR6CE, 742R, Ciera 81, UTTERN: T65, D59, SMARTLINER: Fisher 19, Fisher 21, Cuddy 21, Bass Boat 540, Alu 130 za współpracę i nieoceniony wkład w powstaniu tej sesji oraz DJ Kanczorowi z Beachboys za uprzyjemnianie pracy muzyką na żywo.