MCH1

Urodziłem się w… przestworzach. A przynajmniej czuję się, jakbym tam się urodził. Kocham latanie i chcąc podzielić się tym, co widzę i czuję w czasie lotu, zabieram innych w górę. Loty widokowe i fotografowanie z powietrza ułatwia mi aerodynamiczna fryzura, natomiast po zejściu na ziemię ważniejsze okazuję się to, co jest pod nią. 100 mld neuronów mojego narządu ośrodkowego układu nerwowego jest w pełni nastawione na kreację i pomysłowość, dzięki czemu sfotografuję prawie wszystko, z łatwością poruszając się w różnych dziedzinach fotografii (reklamowa, wnętrza i architektura, inne). Moje spojrzenie jest świeże jak truskawki (które uwielbiam) i ostre jak kopniak z półobrotu w kickboxingu (który uprawiam). Nigdy natomiast – niezależnie od stopnia świeżości i ostrości – nie skuszę się na flaczki. Na szczęście nie przeszkadza to w wytwarzaniu fotomagnesów i prowadzeniu sklepu internetowego z fotoobrazami.

– Michał Chilmon  507 286 256 | flymike78@gmail.com