FOTOGRAFIA WYSOKICH LOTÓW

Już starożytni twierdzili, że varietas delectat (różnorodność sprawia przyjemność). Zaryzykuję pogląd, że w czasach nowożytnych zasada ta nie tylko się nie zdezaktualizowała, ale nawet nabrała mocy. Dlatego fotografuję przeróżne obiekty – od stacji międzyplanetarnych, przez stodoły i domki na działce, aż po hotele i pensjonaty.

Moi klienci wiedzą, że reklama jest dźwignią handlu, a ja dzięki zdjęciom lotniczym czynię tę dźwignię o wiele większą. Spektakularny efekt uzyskany za pomocą najnowocześniejszych narzędzi nie musi być jednak tylko lewarkiem, bo z pewnością będzie również ozdobą każdego wnętrza.

Gdy w 1858 r. francuski fotograf i baloniarz Gaspard-Félix Tournachon siedząc w swoim balonie, wykonał pierwsze zdjęcie lotnicze uwieczniając panoramę Paryża, nie zdawał sobie sprawy, że właśnie stał się pionierem nowej dziedziny. Kiedy pół wieku później rosyjski inżynier pułkownik Potte zaprezentował pierwszy półautomatyczny aparat  do robienia fotografii lotniczych, nie mógł spodziewać się, że ok. 100 lat później zdjęcia z lotu ptaka będą służyć również rozrywce, reklamie a nie tylko celom militarnym.

Co sprawia, że spojrzenie na świat z lotu ptaka od zarania dziejów jest dla człowieka tak kuszące? Pragnienie napędzanych adrenaliną wrażeń? Zwykła przekora, by łamać bariery i zaśmiać się w twarz ewolucyjnym ograniczeniom? Nutka szaleństwa drzemiąca w każdym z nas? Każde nasze zdjęcie  jest pytaniem i odpowiedzią. Spójrz na świat z innej perspektywy dzięki fotografii wysokich lotów autorstwa Michała Chilmona.

ZAPRASZAM DO KONTAKTU

507 286 256

michal@chilmon.pl